czwartek, 22 listopada 2012

Chłód daje pole do popisu dodatkom!










Chłód daje pole do popisu dodatkom!

Wiele kobiet nie lubi jesiennej i zimowej garderoby. Wynika to ze względu na to, że nie jest łatwe pogodzenie praktycznego i modowego aspektu ubrań na ten sezon. Większość z nas uważa, że ubrana „na czasie” będzie marznąć. Nie musi tak być! W sklepach znaleźć można ogromny wybór ciepłych i jednocześnie gustownych dodatków, które ożywią każdą jesienną i zimową stylizację! Wybrałyśmy dla was najciekawsze, naszym zdaniem, propozycje.

Czapki na głowy!

Babcia zawsze powtarzała, żeby zakładać czapkę? Miała rację! Nie tylko dlatego, że najwięcej ciepła ucieka przez głowę. Nasze włosy wyjątkowo nie lubią mrozów, robią się przez nie słabe i kruche. Czapa jest więc obowiązkowym dodatkiem dla osób, które nie chcą się narażać na przymusowy kontakt z fryzjerskimi nożyczkami. W tym sezonie obserwujemy prawdziwy wysyp czapek z uszkami. Na pewno rozweselą i dodadzą dziewczęcości każdej stylizacji. Na naprawdę chłodne dni polecamy czapki-pilotki, z dodatkowymi osłonami na uszy.

River Island 89,90 zł

H&M 29,90 zł

H&M 29,90 zł

Reserved 29,90 zł

Mango 119 zł

H&M 69,90 zł
Chroń szyje – stylowo

W modzie pozostają chusty i szale z włóczki, jednak na sklepowych półkach wyraźnie królują tak zwane kominy, czyli szaliki „zamknięte”. Szalik to dodatek, którym do jesiennej garderoby powinnyśmy wprowadzić zdecydowany akcent kolorystyczny. Czarne szaliki wybierzmy tyko do wyjątkowo eleganckich stylizacji. Zaszalejmy barwą na każdą inną okazję – jesienią i zimą szarości mamy już wystarczająco dużo w przyrodzie! Fajnym rozwiązaniem są też połączenia szalików z czapkami – dla ciepła i wygodny.

Trendsetterka.com  158zł
Mango 119 zł


Butik 39,90 zł


Butik 39,90 zł
Reserved 49 zł

H&M 29,90 zł

W dłonie ciepło, że aż miło popatrzeć

Skórzane (lub te ze skóry ekologicznej) rękawiczki nie dość, że dobrze grzeją nasze dłonie to jeszcze zawsze są w modzie. Jest to zdecydowanie wybór odpowiedni dla elegantek. Dla dziewczyn bardziej szalonych i nie bojących się eksperymentów z modą fajną opcją będą rękawice dwupalczaste. Nie są może one bardzo praktyczne (trzeba je zdjęć za każdym razem, kiedy chcemy wykonać jakąkolwiek czynność), ale są wyjątkowo ciepłe i mają naprawdę oryginalne, ciekawe wzory. Wypośrodkowaniem tych dwóch rodzajów będą rękawiczki mitenki (bez palców) z ciepłą nakładką na palce. Żeby napisać smsa wystarczy odkryć czubki palców!
Mango 189 zł

Mohito 79,90 zł

New Yorker 79,95 zł


Szaleo.pl 29,99 zł

Szaleo.pl 39,99 zł

Accessorize 75,60 zł

New Look 30 zł
Na uszy? Nauszniki!

Są osoby, których do czapki nie da się przekonać w żaden sposób. I choć nie pochwalamy chodzenia z „gołą głową” to jednak jest jeszcze inny, stylowy sposób na ogrzanie, tak wrażliwych na zimno, uszu. Od kilku lat nauszniki cieszą się rosnącą popularnością a co za tym idzie, rośnie ich wybór w sklepach. Oto kilka wybranych przez nas propozycji.

River Island 89 zł

New Look 35 zł

River Island 40 zł

House 17 zł

Carry 49,99 zł




piątek, 9 listopada 2012

Uroda stale podkreślona - czyli makijaż permanentny











Uroda stale podkreślona – czyli makijaż permanentny

Każda z nas chciałaby żeby budząc się rano, po przespanej nocy, wyglądać równie zniewalająco jak w makijażu. Wiadomo jednak, że spanie w nim szkodzi naszej cerze. Współczesna kosmetologia zna jednak rozwiązanie tego dylematu – jest nim makijaż permanentny. Problem niewielkiej ilości czasu jaką mamy o poranku to jeden z wielu jakie rozwiązuje ten specjalistyczny zabieg.

Kiedy warto sobie zrobić makijaż permanentny?


Ten rodzaj makijażu jest idealny dla osób zapracowanych i zabieganych. Jeśli o poranku każda minuta jest dla Ciebie na wagę złota to może być odpowiednie rozwiązanie. Należy jednak pamiętać, że zabieg nie sprawi, że całkowicie będziesz mogła zrezygnować z makeup’u. Podkład, puder, tusz do rzęs – to nadal Cię czeka. Oczywiście jeśli masz idealna cerę i przedłużysz sobie rzęsy to makijaż permanentny sprawi, że będziesz się mogła na stałe pożegnać z zawartością swojej kosmetyczki.

 źródło: http://cosmedictravel.com/clinics/beauty-and-dermatological-
center-krakow/permanent-lips-make-fulfillment
Jeśli Twoje usta naturalnie zlewają się z kolorem Twojej cery, albo po prostu nie lubisz bądź też nie umiesz się poprawnie malować to rozwiązanie jest również dla Ciebie. Zawsze będziesz wyglądała świeżo i wyraziście. Często również na makijaż permanentny decydują się osoby starsze, którym ciężko jest wykonać makijaż. Jeśli jesteś uczulona na kosmetyki kolorowe, to rozwiązanie sprawdzi się świetnie w Twoim przypadku – barwniki używane podczas zabiegu są naturalne i nie uczulają.

Zabieg na jedną strefę (oczy, brwi lub usta) trwa około godziny i jest zawsze poprzedzony „przymiarką”. Polega ona na tym, że kosmetyczna wykonuje zwykły makijaż w wybranej okolicy i wraz z klientką decyduje potem jaki odcień i kształt będzie najbardziej korzystny.

Kolejną grupą, która najczęściej decydują się ten rodzaj makijażu są osoby pragnące skorygować asymetryczność oczu, ust lub brwi, defekty w tych okolicach, ukryć blizny. Dużo kobiet dotyka również problem wypadających brwi. Dobrze wykonany makijaż permanentny doskonale je imituje – niemalże nie można odróżnić naturalnych włosów od tych dorysowanych przez specjalistę.

Co jeszcze powinnaś wiedzieć jeśli decydujesz się na makijaż permanentny?

Niektórzy uważają, że makijaż permanentny jest to po prostu tatuaż. Nie jest to do końca prawdą. Tak jak w tatuażu, podczas zabiegu nakłuwa się delikatnie skórę i wprowadza do niej barwnik. Jednak odbywa się to z użyciem barwników naturalnych a nie chemicznych tak jak w wypadku tatuażu. Barwniki są też wprowadzane o wiele płyciej, dzięki czemu makijaż permanentny zostaje z nami od roku do dwóch lat, a nie na całe życie jak tatuaż.

źródło: http://fabulousbeautyblog.wordpress.com/2011/11/11/whats
-that-no-more-eyebrow-pencil-eye-liners-or-lip-liners/
Jest bardzo mało przeciwskazań do przeprowadzenia tego zabiegu, jednak należało by tu o nich wspomnieć. Na zabieg nie mogą się zdecydować osoby chore na nowotwór (ale te po wyleczeniu mogą już zdecydować się na „dorysowanie” brwi, które zostały utracone w wyniku chemioterapii), osoby z zawansowaną cukrzycą oraz kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Zabieg nie jest bolesny – jest po prostu nieprzyjemny. Niektóre kliencki porównują to uczucie do drapania stalówką po skórze. Oczywiście każdy ma inną wrażliwość na ból – ale obawa przed bólem nie powinna Cię zdecydowanie powstrzymać przed wykonaniem zabiegu. Efekt finalny makijażu nie musi być bardzo wyraźny – może być delikatny i subtelny.

Po zabiegu okolice twarzy na których został wykonany mogą być lekko zaczerwienione i opuchnięte dlatego warto zdecydować się na zabieg na przykład w piątek i ograniczyć wyjścia w weekend.

Ostatnia kwestia, najważniejsza o której musicie wiedzieć, jest to żebyśmy zawsze upewniły się, że osoba, która wykona nam zabieg ma odpowiednie certyfikaty a w salonie panują sterylne warunki jest tam ogólny porządek. Zakażenia po wykonaniu makijażu nie zdążają się w salonach urody które odpowiednio dbają o higienę.

Ten post poświęciliśmy makijażowi permanentnemu nie bez powodu. W dniach 12-14 listopada w studio urody New Wenus Beauty House w podwarszawskim Komorowie (tylko 30 min kolejką WKD z centrum Warszawy) oferujemy wyjątkową promocję na ten zabieg. Będzie on tańszy aż o 30%! Zapraszamy!

niedziela, 4 listopada 2012

Nie takie proste prostowanie włosów










Nie takie proste prostowanie włosów

Proste włosy są zawsze modne – wysmuklają twarz i nadają jej młodzieńczy wygląd. Jednak niemalże każda z nas wie, że niewłaściwe i nadmierne używanie prostownicy może doprowadzić do poważnego zniszczenia naszych kosmyków. W New Wenus BeautyHouse postanowiliśmy zebrać dla was rady naszych ekspertów – jak mieć proste i jednocześnie zdrowe,  piękne włosy.

Po pierwsze kosmetyki!

źródło: http://www.newlookhair.com.au/services/straightening/
Każda osoba, która często poddaje woje włosy zabiegowi prostowania powinna stosować szereg kosmetyków aby uniknąć ich zniszczenia. Przede wszystkim przed kontaktem z prostownicą należy odpowiednio przygotować włosy. Po każdym umyciu bezwzględnie powinnyśmy stosować odżywkę, która nawilży, z natury bardziej suche, falowane lub kręcone włosy. Nawilżenie jest kwestią kluczową – każda z nas wie, że gorąco jakie wydziela prostownica przesusza włosy. Przesuszone włosy zaś puszą się i wygadają niezdrowo. Przed samym prostowaniem, należy nałożyć na włosy kosmetyki zawierające substancje termoaktywne. Bardzo duży wybór takich preparatów dostępny jest w każdej drogerii, możesz też o nie zapytać swojego fryzjera. Sprawiają one, że włosy łatwiej poddają się prostowaniu (nawet przy niższej temperaturze) i zachowują swój połysk, chronią je także przed wysoką temperaturą. Co jakiś czas (raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie w zależności od kondycji naszych kosmyków) często prostowane włosy należałoby odżywić. Do tego zadania najlepiej nadają się specjalne maski do włosów prostowanych. Odżywiają one zmęczone zabiegiem włosy. Jeśli prostujemy włosy codziennie, warto zdecydować się na zabieg wykonywany przez profesjonalistę w salonie piękności.

Jak prostować?

Na rynku funkcjonują już specjalne prostownice, które umożliwiają prostowanie włosów wilgotnych a nawet mokrych. Jeśli jednak nie dysponujesz takim urządzeniem, bezwzględnie powinnaś wysuszyć włosy przed prostowaniem. Zwykła prostownica spali delikatną konstrukcję włosa jeśli ten nie będzie suchy. W konsekwencji włosy będą wysuszone i połamane.

źródło: http://fryzurki.blox.pl/2009/12/FRYZURY-PROSTE-
WLOSY.html
Jeśli posiadasz prostownice nowej generacji, taką w której możliwa jest regulacja temperatury prostowania, nie używaj nieustannie temperatury najwyższej (220 stopni C). Jeśli prostowałaś włosy poprzedniego dnia i ich nie myłaś (specjaliści odradzają codzienne mycie głowy) użyj najniższej temperatury prostownicy (zazwyczaj około 160 stopni C) . W ten sposób nie narażasz swoich włosów na niepotrzebne zniszczenie.

Prostowanie włosów będzie szybsze i efektywniejsze jeśli zrobisz to w sposób przemyślany. Nie pracujemy nad całą fryzurą od razu. Najpierw upnij wyższe pasma spinkami do głowy – zacznij prostowanie warstw z pod spodu. Kiedy osiągniesz już zadowalający rezultat wypuść kolejna warstwę. W zależności od gęstości włosów mogą być dwie lub trzy. Uzyskasz efekt idealnie gładkich pasm gdyż ten sposób zapobiega prostowaniu ciągle tych samych pasm, z pominięciem innych. Pamiętaj też aby w trakcie prostowania płynnie przesuwać prostownice po pasmach – każde zatrzymanie może spowodować brzydkie „zagięcie”, którego ciężko będzie zlikwidować.

Nie wahaj się zapytać o więcej rad swojego fryzjera. Eksperci z New Wenus Beauty House również chętnie powiedzą Ci, co powinnaś robić aby zachować zdrowy, piękny wygląd swoich prostowanych włosów.

Zobaczcie również filmik dotyczący prostowania włosów ekspertów marki Wella: